Historia Pani Alicji
Wiosna
Zaczynał się dzień pracy.
Jak co dzień poprosiłam moją asystentkę o to by kupiła w sklepie kilka butelek wody mineralnej. Tegoroczna wiosna jest wyjątkowo słoneczna i ciepła, więc często mi i moim pracownikom podczas pracy chce się pić.
Dzień mijał jak zwykle pracowicie, upływały kolejne godziny, a wraz z nimi też kolejne butelki wody. Tak minęła nam wiosna.
Lato
Kiedy pierwsze oznaki upału wdarły się do naszego biura, wiedziałam już, że poleje się mnóstwo wody, zimnej wody.
Kupowaliśmy jak zwykle wodę mineralną, lecz w takim upale już po dwóch godzinach woda zwykle była ciepła. Żadne to orzeźwienie dla naszych spragnionych ciał i umysłów.
Postanowiłam zorganizować lodówkę aby schłodzić wodę.
Zima
Brrr. Mróz tego roku był bardzo dokuczliwy. Co prawda wody mineralnej już nie pijaliśmy, ale w zamian często gotowaliśmy ją aby zaparzyć nasze ulubione gorące napoje.
Nie kupowaliśmy wody w butelkach ponieważ podgrzewaliśmy wodę z kranu aby oszczędzić nieco pieniędzy. Muszę przyznać, że piłam wtedy najmniej smaczną kawę w moim życiu.
Smak i zapach chloru towarzyszył wszystkim pijanym przez nas napojom.
I w taki niewygodny sposób mogłyby mijać całe lata w mojej firmie, gdyby nie pewien pamiętny wyjazd służbowy. Prowadziłam wtedy bardzo ważne dla mojej firmy negocjacje handlowe.
Kiedy oczekiwałam właśnie na człowieka, z którym miałam prowadzić negocjacje, zaproponowano mi kawę. Zgodziłam się rzecz jasna, dzień był dla mnie męczący więc nie mogłam odmówić.
Wystarczył łyk aby poczuć, że rozpiera mnie energia, a kawa smakuje niezwykle aromatycznie. Zapytałam się z ciekawości cóż to za kawa tak smakuje?
W odpowiedzi usłyszałam, że to nie gatunkowi kawy zawdzięczam ten niecodzienny smak, a wodzie z której ją zaparzono.
I wtedy pierwszy raz usłyszałam o firmie Amii i jej rewolucyjnych Zdrojach Wodnych.
Dziś sama posiadam w firmie Zdrój.
Płacę za niego jedyne 172 złotych miesięcznie i oszczędzam nawet 9 tysięcy złotych rocznie, oszczędności mogę inwestować w dalszy rozwój mojej firmy. Dodatkowo mam nieograniczony dostęp do krystalicznie czystej i smacznej wody. A co ciekawsze, zarówno zimnej, jak i gorącej.
Już nie mogę doczekać się cieplej, aromatycznej kawy kolejnej zimy.
Zobacz historię Pana Marka